27 Paź

DirectX czy OpenGL?

Mając dzisiaj chwilę wolnego czasu wpadłem na pomysł, aby zacząć uczyć się programowania pełnowartościowych aplikacji i gier. Od razu poszedłem do Pana Gugle po informacje. Sprawa okazała się dość skomplikowana, gdyż ujawnił się problem z jakiej biblioteki korzystać: DirectX czy OpenGL?

Czytaj dalej...
26 Paź

Leopard zaryczał!

Od dziś dostępna jest nowa wersja systemu Mac OS X Leopard (10.5). Każdy miłośnik komputerów Apple czekał na ten dzień z niecierpliwością. Nowy system ma w sobie aż 300 nowych funkcji. Do najważniejszych należą Stacks, nowy Finder, Quick Look, Spaces oraz Time Machine. Nie będę ich tutaj opisywał, bo dokładne specyfikacje można znaleźć na w/w stronie.

Czytaj dalej...
19 Paź

iPod Nano - kolejne wrażenie

Niedawno pisałem o iPod Nano III generacji. Od tamtego czasu minęły już nieco ponad dwa tygodnie. Chciałem podzielić się wrażeniami z nieco dłuższego używania tego małego cudu technologicznego.

Zacznijmy od baterii. Na początku nie trzymała zbyt długo, ale po 2-3 ładowaniach jej żywotność znacznie się wydłużyła. Nie mierzyłem dokładnie ile wytrzymuje słuchania muzyki + gry w pasjansa lub oglądania wideo, ale jak dla mnie taka pojemność baterii w zupełności wystarcza.

Muzyka jest w dobrej jakości. Możemy przeglądać albumy w trybie Cover Flow (ładna animacja wyboru albumu), według kilku automatycznie generowanych list (najlepiej ocenione, najczęściej grane itp.), wykonawców, albumów, gatunków, kompozytorów oraz w całym zbiorze biblioteki. Do wyboru do koloru. Poza tym jest wygodna opcja szukaj. Wszystko chodzi płynnie nawet przy większej ilości albumów i piosenek.

Wideo używam dopiero od 2 dni, ponieważ miałem niewielkie problemy z wgraniem jakiegoś filmu na iPoda, jednak jakimś magicznym trickiem film, który wcześniej za żadne skarby nie chciał się dodać do biblioteki teraz dodaje się bez problemu. Możemy zaznaczyć dowolny film (ważne jest tylko, aby miał obsługiwany format) i zlecić jego konwersję do mniejszej rozdzielczości iTunes, lecz ja wolę skompresować plik specjalnym programem, bo słyszałem, że iTunes robi czasem różne dziwne rzeczy z filmami :)

Przejdźmy do opcji oglądania zdjęć. Podczas synchronizacji z wybranym folderem jesteśmy pytani, czy chcemy wgrać na nasz odtwarzacz same miniaturki dostosowane do rozdzielczości wyświetlacza, czy również pełnowymiarowe zdjęcia. Opcja taka jest przydatna jeśli będziemy chcieli później zgrać zdjęcia u kogoś innego na komputer.

W dodatkach mamy również kilka ciekawych i przydatnych funkcji. Zegary świata, kalendarz, kontakty(można zaimportować z komputera), alarmy(budzik lub coś podobnego), gry(quiz muzyczny, pasjans i odbijanie piłeczki z dość dziwnej perspektywy), notatki oraz stoper. Jak widać dodatków jest sporo i wszystkie są dość często używane, więc nic się nie marnuje.

Nie będę się zgłębiał we wszystkie opcje i możliwości konfiguracji iPoda, bo jest ich sporo, jednak mogę zapewnić, że każdy będzie w stanie ustawić go według własnych preferencji. Urządzenie pracuje bardzo ładnie, wygodnie nosi się w kieszeni no i jest wytrzymały. Metalowa obudowa ze stali nierdzewnej gwarantuje ochronę przed fizycznymi uszkodzeniami, a brak ruchomych części wewnętrznych oraz brak wymienialnej baterii powoduje znaczny wzrost na wstrząsy.

Kupując iPoda mamy pewność, że sprzęt jest najwyższej klasy, nic się nie uszkodzi, żaden kawałeczek obudowy się nie odłamie (jak to często ma miejsce w innych urządzeniach tego typu), oraz że będzie ono nam służyć przez dłuuugi czas o ile nie rzucamy nim o ściany itp. Sprzęcik jest warty swojej ceny i jeśli ktoś planuje jego zakup to mogę powiedzieć, że na pewno nie będzie żałował. Zresztą podobnie jest chyba z innymi produktami spod znaku jabłka.

11 Paź

iMac - czy tak na prawdę warto?

Od pewnego czasu zastanawiam się nad zakupem iMaca. Wersja, która ewentualnie wchodzi w grę to 20-calowy iMac (MA877B/A), bo sprzęcik jest konkretny, a cena... powiedzmy, że do zniesienia.

Tylko pozostaje pytanie, czy Mac OS X będzie potrafił zastąpić mojego zpiraconego Windowsa i legalnego Linuksa? Nie mam zbyt dużych wymagań. Wiem, że jako platforma multimedialna do muzyki i filmów Mac chyba nie ma sobie równych, ale co z bardziej "wygórowanymi" zapotrzebowaniami prostego programisty? Czy są na tą platformę dostępne jakieś dobre edytory, kompilatory no i oczywiście serwer Apache + php + mysql?

Czy użytkownik, który wcześniej na Macu spędził kilka minut będzie mógł po np. tygodniu bez problemu obsługiwać pakiet biurowy i w/w elementy? Boję się właśnie takiej sytuacji, gdzie będę zmuszony szybko wykonać jakąś czynność (edycja arkusza kalkulacyjnego, czy prezentacji multimedialnej) przy pomocy oprogramowania, którego wcześniej nie znałem. Dlatego chciałbym się dowiedzieć w jakim stopniu Mac OS X "jest dziwny" i ile czasu potrzeba, aby móc spokojnie zastąpić nim dotychczasowego Windowsa i Linuksa?

Ostanie moje pytanie, które jest chyba zresztą najważniejsze. Czy na prawdę warto wydawać tyle pieniędzy na sprzęt Apple? I nie chodzi mi tutaj o "szpanik", bo to jest sprawa oczywista, tylko czy na prawdę ten sprzęt jest warty swojej ceny?

08 Paź

WiOO w szkole

Grzebiąc po internecie znalazłem bardzo ciekawą inicjatywę: WiOO w szkole (Wolne i Otwarte Oprogramowanie w szkole). Streszczając to co jest napisane w dziale o projekcie można powiedzieć, że polega to na organizowaniu w szkołach bezpłatnych prezentacji na temat wolnego oprogramowania. Mają one pokazywać, że praktycznie każdy komercyjny program - tutaj wielki ukłon w stronę Microsoftu, ale nie tylko - ma swój odpowiednik o podobnej lub nawet większej funkcjonalności.

Ale co poza tym? Ogólnie rzecz biorąc oprogramowanie wolne (OpenSource) ma otwarty kod źródłowy, dzięki czemu można łatwo sprawdzić czy nie posiada on niepożądanych funkcjonalności. Zgodnie z licencją GPL (General Public Licence) jeśli chcemy dodać do programu jakąś nową funkcjonalność to możemy to swobodnie robić pod warunkiem udostępnienia tego "ulepszenia" innym bezpłatnie - na licencji GPL. Dlaczego tak? Chodzi głównie o ludzi, którzy chcieliby wykorzystać oprogramowanie OpenSource przerabiając je nieco i sprzedając jako produkt komercyjny.

Prezentacje WiOO mają także na celu uświadomienie kadrze dydaktycznej konieczność zmiany sposobu podejścia do nauczania informatyki w szkołach. Obecnie w większości przypadków naucza się posługiwania systemem Windows, jego komponentami oraz pakietem Microsoft Office. Tylko zamiast tego powinno sie uczyć obsługi komputera, podstaw jego działania, pokazywać różne systemy operacyjne - zarówno komercyjne jak i wolne. Uczeń powinien kończyć szkołę umiejąc obsługiwać komputery z zainstalowanym Windowsem, Linuksem czy Mac OS X'em (może powinienem wymienić więcej systemów, ale mówię jedynie o tych podstawowych). Coraz więcej firm a nawet urzędów przesiada się na wolne oprogramowanie ze względu na znacznie niższe koszty oraz lepsze dostosowanie do ogólnie przyjętych standardów.

Ponadto dzieci z biednych rodzin nie są w stanie zakupić oryginalnego oprogramowania Microsoft Windows + Office. Dlatego ogromna większość po prostu używa pirackich wersji programów, by móc przećwiczyć wiedzę zdobytą na lekcji czy nawet odrobić pracę domową. Nikt im nie powiedział, że jest jakaś alternatywa, że mogą uzyskać ten sam efekt za darmo. Przecież Open Office obsługuje doskonale format *.doc czy *.ppt. Po co uczyć tysiące dzieci od najmłodszych lat oszukiwania (trochę lekko to ująłem, ale nie chcę używać cięższych słów)?

Podsumowując projekt WiOO w szkole ma pokazać alternatywy, ma zaszczepić w uczcniach oraz nauczycielach filozofię OpenSource, pokazać jej zalety, zaprezentować przykłady programów o otwartym kodzie i pokazać ich możliwości. Według mnie taka akcja może znacznie ograniczyć zjawisko "piracenia", które w gruncie rzeczy nie jest niczym innym jak kradzieżą.

P.S Jeśli tekst jest mocno rozbity merytorycznie to przepraszam, ale pisałem na bieżąco to co mi przyszło do głowy.

04 Paź

iPod Nano - 3 generacja

Dzisiaj stałem się szczęśliwym posiadaczem iPod Nano 3 generacji. iPod Nano - 3 generacja
W opakowaniu znajdowały się poza tym:
* kabel USB
* słuchawki
* instrukcja obsługi (dość skromna)
* jakiś kawałek plastiku, którego przeznaczenia do tej pory się nie domyśliłem

Kabel i słuchawki nie są niczym niezwykłym. Instrukcja obsługi, o ile można to coś tak nazwać, posiada jedynie obrazki pokazujące jak podłączyć iPoda do komputera i jak wykonać podstawowe czynności. Nie znajdziemy w niej żadnych informacji technicznych, ani nic co mogłoby nam powiedzieć czego możemy się spodziewać po nowym produkcie. W sumie to się nie dziwie, ponieważ i tak nikt nie czyta XXX stronicowych instrukcji obsługi, jednak podstawowe informacje takie jak np. dostępne języki menu itp. mogły by zostać zawarte. Podsumowując zawartość opakowania powiem krótko - minimalizm. Według mnie to zaleta, jednak zdziwiłem się widzą tak malutkie pudełko.

Pierwsze podłączenie do komputera wiązało się z masą aktualizacji (iTunes, Java). Oczywiście program automatycznie sprawdza, czy nie ma dostępnych update'ów softu iPoda. iTunes wykrywa jaką muzykę mamy dostępną na komputerze (z tego co zauważyłem sprawdza tylko pulpit i Moja muzyka). Osobiście wyrzuciłem całą zawartość listy stworzonej przez iTunes i skopiowałem muzykę, którą chciałbym mieć na iPodzie. Mimo, że nie mam USB 2.0 (nie śmiejcie się - mam swoje powody) kopiowanie kilkuset utworów przeszło dość szybko i bezboleśnie. W czasie podłączenia do komputera ładuje się bateryjka, która według danych Wikipedii wytrzymuje 24h słuchania muzyki. Jak dla mnie to spokojnie wystarcza, a nie muszę się wozić z bateryjkami, które i tak zazwyczaj mi wypadają z plecaka i się gubią.

Nową opcją jest możliwość odtwarzania filmów (dość względna satysfakcja z oglądania filmów na 2'') oraz gry (iQuiz, Klondike i Vortex). Ani z jednej ani z drugiej opcji jeszcze nie korzystałem, ponieważ nie mam na razie czasu na testowanie wszystkich możliwości. Poza tym mamy do dyspozycji takie gadżety jak Zegary świata, Kalendarz, Kontakty, Alarm, Notatnik oraz Stoper - czyli wszystko to co mamy w telefonie komórkowym.

Ogólnie rzecz biorąc iPod Nano III generacji jest produktem godnym polecenia. Ładnie się prezentuje, a poza tym to Apple iPod, a nie jakiś odtwarzacz mp3 panasonic lub samsung.