19 Paź

iPod Nano - kolejne wrażenie

Niedawno pisałem o iPod Nano III generacji. Od tamtego czasu minęły już nieco ponad dwa tygodnie. Chciałem podzielić się wrażeniami z nieco dłuższego używania tego małego cudu technologicznego.

Zacznijmy od baterii. Na początku nie trzymała zbyt długo, ale po 2-3 ładowaniach jej żywotność znacznie się wydłużyła. Nie mierzyłem dokładnie ile wytrzymuje słuchania muzyki + gry w pasjansa lub oglądania wideo, ale jak dla mnie taka pojemność baterii w zupełności wystarcza.

Muzyka jest w dobrej jakości. Możemy przeglądać albumy w trybie Cover Flow (ładna animacja wyboru albumu), według kilku automatycznie generowanych list (najlepiej ocenione, najczęściej grane itp.), wykonawców, albumów, gatunków, kompozytorów oraz w całym zbiorze biblioteki. Do wyboru do koloru. Poza tym jest wygodna opcja szukaj. Wszystko chodzi płynnie nawet przy większej ilości albumów i piosenek.

Wideo używam dopiero od 2 dni, ponieważ miałem niewielkie problemy z wgraniem jakiegoś filmu na iPoda, jednak jakimś magicznym trickiem film, który wcześniej za żadne skarby nie chciał się dodać do biblioteki teraz dodaje się bez problemu. Możemy zaznaczyć dowolny film (ważne jest tylko, aby miał obsługiwany format) i zlecić jego konwersję do mniejszej rozdzielczości iTunes, lecz ja wolę skompresować plik specjalnym programem, bo słyszałem, że iTunes robi czasem różne dziwne rzeczy z filmami :)

Przejdźmy do opcji oglądania zdjęć. Podczas synchronizacji z wybranym folderem jesteśmy pytani, czy chcemy wgrać na nasz odtwarzacz same miniaturki dostosowane do rozdzielczości wyświetlacza, czy również pełnowymiarowe zdjęcia. Opcja taka jest przydatna jeśli będziemy chcieli później zgrać zdjęcia u kogoś innego na komputer.

W dodatkach mamy również kilka ciekawych i przydatnych funkcji. Zegary świata, kalendarz, kontakty(można zaimportować z komputera), alarmy(budzik lub coś podobnego), gry(quiz muzyczny, pasjans i odbijanie piłeczki z dość dziwnej perspektywy), notatki oraz stoper. Jak widać dodatków jest sporo i wszystkie są dość często używane, więc nic się nie marnuje.

Nie będę się zgłębiał we wszystkie opcje i możliwości konfiguracji iPoda, bo jest ich sporo, jednak mogę zapewnić, że każdy będzie w stanie ustawić go według własnych preferencji. Urządzenie pracuje bardzo ładnie, wygodnie nosi się w kieszeni no i jest wytrzymały. Metalowa obudowa ze stali nierdzewnej gwarantuje ochronę przed fizycznymi uszkodzeniami, a brak ruchomych części wewnętrznych oraz brak wymienialnej baterii powoduje znaczny wzrost na wstrząsy.

Kupując iPoda mamy pewność, że sprzęt jest najwyższej klasy, nic się nie uszkodzi, żaden kawałeczek obudowy się nie odłamie (jak to często ma miejsce w innych urządzeniach tego typu), oraz że będzie ono nam służyć przez dłuuugi czas o ile nie rzucamy nim o ściany itp. Sprzęcik jest warty swojej ceny i jeśli ktoś planuje jego zakup to mogę powiedzieć, że na pewno nie będzie żałował. Zresztą podobnie jest chyba z innymi produktami spod znaku jabłka.

Komentarze

  1. 19 Paź 2007 | #

    Wszystko fajnie ale design Apple'a jest brzydki niestety... No ale w sumie to do odtwarzania muzyki ma służyć więc ładne być nie musi - jak sądzę.

  2. 19 Paź 2007 | #

    A mi się wygląd podoba, zarówno zewnętrzny jak i interface.

Napisz komentarz