Moda na jabbera
W przeciągu ostatnich kilku dni na joggerze pojawiło się multum notek na temat wyższości jabbera nad gadu-gadu. Właściwie to zajmowały się one besztaniem gg za wszystko co tylko się da. Ja postaram się spojrzeć na to zagadnienie z nieco innej strony.
Po pierwsze zaznaczam, że ten wpis nie ma na celu przekonania kogokolwiek do przejścia na jabbera. Chcę jedynie pokazać jakie są inne możliwości. Zacznę od małego podsumowania tego, co daje nam gadu-gadu:
- identyfikator w postaci numeru (7-8 cyfr)
- jeden komunikator (który jednym się podoba, innym mniej)
Dla porównania napiszę co może zaoferować jabber:
- identyfikator podobny do maila (w postaci nazwa@serwer.pl)
- duży wybór komunikatorów, począwszy od banalnych w obsłudze (np. Spik) kończywszy na kombajnach dla uber pr0
Przez ostatnie kilka dni gadu-gadu często było niedostępne. Dlaczego? Serwery gg padały, co spowodowało sytuację, w której żaden użytkownik nie mógł porozmawiać. Jabber jest siecią zdecentralizowaną. W skrócie polega to na tym, że każdy kto chce może założyć własny, niezależny serwer i udostępnić go innym. Dlatego jeśli jeden z serwerów jest niedostępny to cała reszta może spokojnie korzystać z sieci.
Niektórzy mówią, że numery gg są trudne do zapamiętania i według mnie mają rację. Każdy z nas chyba posiada adres e-mail i tylko w naszej kwestii leży wybranie takiego id, który będzie łatwy do zapamiętania i przekazania. Jabber jest jeszcze mało popularny, serwerów jest dużo, więc prawdopodobieństwo, że na kilkunastu serwerach wybrana przez nas nazwa jest zajęta jest dość nikłe.
Pewnie większość z Was słyszała o czymś takim jak GTalk. Jest to komunikator stworzony przez Google. Tak na prawdę jest to klient jabbera i każdy kto posiada konto e-mail w Google może także porozumiewać się dzięki niemu. Ponadto jeśli posiadamy własną domenę (np. dla strony firmowej, bądź też prywatnej wizytówki) możemy użyć Aplikacji Google, które pozwolą nam na posiadanie identyfikatora w postaci nazwa@naszadomena.pl. Co więcej... identyfikator taki może być używany również do e-maila, więc zamiast dwóch nazw do zapamiętania mamy tylko jedną.
Wracając do komunikatorów... Mamy do wyboru kilkanaście najpopularniejszych klientów. Każdy może wybrać najbardziej mu odpowiadający. Do w/w listy pasowałoby dodać także wspomniany już GTalk.
Zatem czemu nie spróbować? Większość komunikatorów posiada także wbudowaną obsługę Gadu-Gadu oraz Tlen.PL jak na przykład polska wersja mirandy, więc nie trzeba się bawić na wstępie z transportami. Jeśli oswoimy się z nowym komunikatorem możemy rozbudować go o wtyczki, dzięki którym możemy dostosować go do swoich potrzeb.
10 komentarzy
Jeśli o Mirandę chodzi to nie tylko "polska wersja" posiada gg. Najnowsze wydanie (bodaj od 0.7.xx) posiada wtyczkę do GG domyślnie :-)
Tak, ale jeśli rozmawiamy o zwykłym użytkowniku to raczej wersje obcojęzyczne w grę nie wchodzą. Dlatego podałem link do wersji polskiej.
Tylko czekać, jak firma GG wprowadzi własny komunikator Jabberowy, gdzie jidy będą w formie 4320480809238@gadu-gadu.pl ;)
Hehe, jak były te "modernizacje" się śmiałem właśnie że GG SA. przechodzi na XMPP :)
Na chwilę obecną żałuję najbardziej tego, że Tlen nie otworzy swojej sieci na świat jabberowy :( Gdyby tak się stało mielibyśmy kolejny dobry komunikator jabbera.
nastał okres tryumfu :) od kilku mesięcy przekonywałem znajomych do przesiadki na Jabbera, głównym argumentem były spamy (hej nie znamy sie, ale znam taka stronke...). Niewielka część znajomych się skusiła. Po ostatnich padach GG gadam sobie: mi Jabber działał, a wy na gg nie mogliście sobie poklikać ;) Parę osób na serio zainteresowało się jabberem, tylko czekam na prośby o autoryzację ;)
Jabber jest dobry dla snobów i xml-owych nimfomanek.
#Choco: Say Whaaat?
Bardzo fajny wpis.ja mam Konnekta ,którego uwielbiam,choć "cierpię" z powodu,że jakoś ludzie go omijają.Może cos o nim napiszesz...kiedyś...Natomiast co do komentarza"Choco"...dobre,dobre...
Pozdrawiam
hej
@blusior: dobrze, że mi przypomniałeś o konnekcie, bo kiedyś go używałem, ale to były wczesne wersje i miały sporo błędów. Właśnie zaciągnąłem sobie nową paczkę z internetu i zobaczę ile się w nim zmieniło :)